SZKOŁA PODSTAWOWA W MILANOWIE
z oddziałami Gimnazjum
* Gimnazjum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego
* Szkoła Podstawowa
;

   Home
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 






REGULAMIN PROJEKTU - kliknij 



 



PLAN LEKCJI 2017 - 2018 (kliknij wybrany link poniżej)


 


 
 

 
Dodatkowe dni wolne od zajęć....
 

 Ustala się w roku szkolnym 2017/2018 dodatkowe dni wolne od zajęć

dydaktyczno - wychowawczych:

 





Szkolny zestaw podręczników na rok szkolny 2018/19. 
 
- zarządzenie dyrektora - zarządzenie
 
- szkolny zestaw podręczników 2018/19 - szkołapodstawowa-podręczniki2018-19.doc
 
- szkolny zestaw podręczników 2018/19 - gimnazjum-podręczniki2018-19.doc
 
 

 
 
 
 
                       Starsze artykuły przeniesiono do AKTUALNOŚCI I ARCHIWUM 
 
 

WAŻNE INFORMACJE

 

 
Rekrutacja do Szkoły Podstawowej w Milanowie


INFORMUJEMY - ŚWIETLICA SZKOLNA przy szkole podstawowej w Milanowie
             pracuje w godzinach: 7.30 - 15.30


 
 
 

 
           
 

 


 
 
    Dnia 24 sierpnia 1906 roku około południa nastąpiła dziwna zmiana pogody. Po kilkudniowych słonecznych i bezwietrznych dniach ukazała się na niebie czarna chmura od strony zachodniej i silny wiatr. Ludzie w obawie przed deszczem uwijali się, zwożąc z pola ostatki zbóż i paszy. Wiatr wiał coraz silniejszy, lecz deszczu nie było. Ludzie pozwozili wszystko, kto nie zdążył w dzień, to i w nocy woził. Noc była strasznie ciemna. Około północy dwa słupy ognia, wybuchając jednocześnie po obu stronach z pomiędzy stodół przy końcu wsi od zachodniej strony porywał całe snopy płonące i rzucał je między ścieśnione, słomą kryte budynki, tak że w ciągu pół godziny cała wieś stała w płomieniach, tworząc ogromny pas ognia falujący od wiatru, iż zdawało się, że wszystko się kołysze: niebo i ziemia. Huk, trzask ognia oraz rozpaczliwe i przeraźliwe głosy ludzi zwierząt czyniły jakby jęk nieustraszony.
     Ogień trawił jednocześnie całą wieś, jak wiązkę chrustu, a łuna była tak ogromna, że w Lublinie to widziano, myśląc, iż to Lubartów się pali. Lubartowska straż pożarna wyjechała do tego wielkiego pożaru, lecz po półgodzinnej drodze, poznawszy że pożar jest daleko, zawróciła. Międzyrzecka straż pożarna także szykowała się do wyjazdu do tego wielkiego pożaru , ale uważając, że jest to za daleko, nie wyjechała wcale. Po wsiach straży nie było.
Gdy słońce wzeszło, już w Milanowa nie było...

 
... ciekawi cię co będzie dalej?
 kronikę napisał: Ks. Stanisław Byczyński
 


                                             (C) 2010 by wfmichal & LIDIA. Wszystkie prawa zastrzeżone.